„Nienaganny” i inne moje książki. Dla lubiących słowa o rzeczach

„Nienaganny. Biografia męskiego wizerunku” (Agora 2019)

Świat jest wuefem i kto nie ma stroju, ten ma minusa.

Przez statsy „Smaku Nabytego” przewinęło się w ciągu dekady tysiące niepowtarzalnych istnień męskich w poszukiwaniu odpowiedzi, jaki strój będzie potrzebny. Starałem się dawać odpowiedź, ale zawsze wychodziło to jakby między wierszami, jakbym każde zdanie musiał zaczynać od „to zależy”.

Wreszcie, w 2018 roku, postanowiłem, że trzeba zdobyć się na zdecydowane stanowisko. Napisałem książkę „Nienaganny. Biografia męskiego wizerunku”. Słowa „kulturowa historia” wyleciały w redakcji jako zbyt odstraszające. Na okładkę nie trafiły też słowa „Trupy w szafie” – zostało „Nienaganny”. Nie zdobi jej moja – upatrzona w pierwszej kolejności – przestrzelona koszula cesarza Maksymiliana, dowód, że ubrania są świadkami czasem nawet większych tragedii, niż sałatka śledziowa na krawacie podczas bankietu w ambasadzie Szwecji.

Dzięki tym decyzjom wydawnictwa Agora, redakcyjnej opiece Pawła Sajewicza i okładce oraz ilustracjom Uli Pągowskiej (za to wszystko nie miałem okazji dostatecznie podziękować) wyszła jednak książka, którą w 2019 roku oddałem do rąk czytelników z dumą i nadzieją. Udało mi się w niej wyjaśnić, dlaczego biała koszula jest zawsze na miejscu, co tak bardzo fascynuje nas w dżinsach. Wkradamy się wraz z czytelnikami w zawiłości mody na kloszarda i granatowych klubówek ze złotymi guzikami. A rozważania o bliskości nazistowskich ciągot i sztywno konstruowanych uniformów zdają się dziś nauką przyszłościową, zamiast pieśnią przeszłości. W podróży towarzyszą nam ikony klasycznego męskiego wizerunku od Beau Brummella przez Bendora Grosvenora i Księcia Windsoru po Toma Forda i Sida Viciousa.

Książkę można wciąż jeszcze dostać w księgarniach lub na kulturalnysklep.pl (a także jako ebook). Niezdecydowanym polecam fragmenty, które publikowały Onat, Logo, Hiro czy Twój Styl Man.